Córka Bindi Irwin, Grace Warrior, urzeka fanów swoją miłością do tańca i przebierania się, a niedawno przyłapano ją w australijskim zoo kręcącą się w luksusowej szmaragdowej sukni balowej. Ten moment, uchwycony i udostępniony przez babcię Grace, Terri Irwin, przypomina sceny z broadwayowskiego hitu „Złoczyńca”, a zdjęcie Grace przypomina kultową zielonoskórą Elphabę.
Radość młodego tancerza
Terri Irwin zamieściła na Instagramie zdjęcie z podpisem „Dancing through life”, bezpośrednio cytując słowa musicalu. Na zdjęciu Grace, z włosami starannie związanymi w kok, radośnie wiruje na tle zachodzącego słońca. Sukienka to długa, koronkowa, szmaragdowa kreacja, która już była porównywana do charakterystycznego stylu Elphaby.
Wpływ rodziny i wczesny entuzjazm
Miłość Grace do pięknych sukienek i tańca wydaje się być napędzana udziałem jej rodziny w „Dancing with the Stars”. Jej wujek Robert Irwin brał udział w zawodach jesienią, a Grace często pojawiała się na sesjach zdjęciowych na żywo w równie oszałamiających strojach. Robert Irwin wspomina sytuację, gdy Grace, mająca zaledwie cztery lata, z zadziwiającą trafnością skrytykowała jego walca wiedeńskiego: „Powiedziała: „Naprawdę podobał mi się twój walc wiedeński. Twoja praca nóg była świetna.”
Przyszła gwiazda?
Biorąc pod uwagę, że zarówno Bindi Irwin, jak i Robert Irwin wygrali „Dancing with the Stars”, rosną spekulacje, że Grace może pójść w ich ślady, gdy dorośnie. Jak zażartował Robert, Grace ma już na myśli partnera do tańca: „Kogo chcesz na swojego partnera?” – a ona odpowiedziała: „Vala”.
Zabawna osobowość Grace i jej wczesny kontakt z tańcem wskazują na świetlaną przyszłość przed młodą performerką, która nadal będzie wirować przez życie z radością i blaskiem.




























