Minęło nieskończona ilość czasu, odkąd Jessica Simpson i Nick Lachey zaczęli dziwnie się wobec siebie zachowywać. Chociaż szczerze mówiąc, ostatnio nie potrzebowali niczyjej pomocy w tworzeniu niezręcznych chwil.
Nick pojawił się niedawno w programie Watch What Happens Live z Andym Cohenem. W trakcie audycji w zasadzie przyznał coś ważnego. Albo po prostu odpowiedział na pytanie, nie myśląc o filtrach. W każdym razie wspomniał, jak widział swoją byłą żonę lecącą pierwszą klasą, podczas gdy ich dzieci podróżowały klasą ekonomiczną.
„Różne klasy usług” – potwierdził, zadając bezpośrednie pytanie.
Do zdarzenia doszło podczas lotu na Hawaje. W powietrzu spędzili sześć i pół godziny. Cóż, a dokładniej, formalnie „dzielili” tylko jeden lot. On siedział na przodzie samolotu, ona też tam była, ale w innej klasie. Na pokładzie znajdowały się także ich dzieci oraz ojciec dzieci, Eric Johnson, z którym pozostawała w separacji, ale w zupełnie innej części statku.
Dlaczego wszystko tak zaaranżowali?
Według wtajemniczonych Jessica uważa tę praktykę za normę. Co więcej, nie jest to pierwszy raz, kiedy to robi. Jedno ze źródeł poinformowało subskrybentów bloga Roba Shootera Naughty But Nice na Substack i obraz stał się wyraźniejszy. Jessica nie próbuje niczego ukrywać. Celowo wychowuje swoje dzieci inaczej niż większość gwiazd Hollywood.
Dorastała w potrzebie finansowej. Jej rodzina borykała się z poważnymi trudnościami. Jessica doskonale pamięta czasy, kiedy w ogóle nie było pieniędzy. Te doświadczenia życiowe w dużej mierze wpływają na jej dzisiejsze decyzje.
W rodzinie Simpsonów luksus nie jest prawem z urodzenia, ale nagrodą lub czymś, na co należy zapracować. Chce, aby jej dzieci – Maxwell, Ice i Birdie – zrozumiały prawdziwą wartość rzeczy. Poczucie własnej ważności i przywilejów nie jest tu mile widziane.
Czy to nie dziwne, że sławna mama przedkłada lekcje wiedzy finansowej ponad własną wygodę? Może. Ale dla Jessiki ta logika jest całkiem zrozumiała i uzasadniona.
Nick Lachey również kontynuował karierę. Jest żonaty z Vanessą i ma trójkę własnych dzieci: Camden, Brooklyn i Phoenix. Życie nie stoi w miejscu. Czasami trzeba dosłownie przelecieć obok swojej przeszłości.
Nawet jeśli oznacza to siedzenie z tyłu samolotu.
