Gra „Poszukaj kamienia”: przypadek Nancy Gasri

17

Cztery miesiące. Trudno zrozumieć ten termin. 1 lutego wydaje się odległym wspomnieniem, ale wszyscy tu jesteśmy. Poszukiwania Nancy Gasri trwają. Kobieta zniknęła dziś rano ze swojego domu w Tucson. Teraz zegar tyka – rozpoczyna się nowy etap żałoby i postępowań formalnych.

Emerytowany detektyw prosi Cię o rozważenie wytrwałości. Mówimy o typie uporu, który przez długi czas wydaje się wyczerpujący, bezużyteczny, a nawet beznadziejny.

Robbiego Mayera. Były szeryf hrabstwa Pima. Niedawno udzielił wywiadu dla News 4 Tucson. Wypowiada się nie jako urzędnik prowadzący sprawę, ale jako człowiek, który wie, jak wygląda ciężka praca śledczego. Przypomniał sobie sprawę Briana Larrivy z 1986 roku, „seryjnego przestępcy Prime Time”. Potwór, który włamywał się do domów, rabował i gwałcił. Wszystko skończyło się, gdy policja otoczyła dom Larrivy. Popełnił samobójstwo, zanim funkcjonariusze organów ścigania zdążyli się włamać.

Był wątek prowadzący do Larrivy. Tak. Zostało ono jednak pogrzebane pod tysiącami innych spraw. Mayer wiedział o tym, ponieważ jeden z jego detektywów na początku jego kariery uznał nazwisko Larrivy za ważne. Po prostu nie poradziliśmy sobie z tym. Stos był za wysoki.

Mayer przygląda się śledztwu w sprawie zniknięcia Nancy Gasri i widzi ten sam stos. Tylko więcej. Pięćdziesiąt tysięcy napiwków przyszło w pustkę od krewnych Savannah Ghasri, córki zaginionej kobiety.

„Nazwiska podejrzanych znajdują się wśród tych pięciu tysięcy” – mówi.

Czekaj, pewnie miał na myśli 50 000. To liczba, która pojawia się w raportach. Ale istota pozostaje ta sama. Prawda jest gdzieś tam.

Bycie w takim biznesie jest jak stanie na polu kamieni. To, czego szukasz, jest ukryte pod jednym kamieniem. Trzeba je po prostu ciągle podnosić.

To jest brutalna siła. To monotonna praca. Pytanie Mayera nie dotyczy czy znajdą dowody. Pytanie brzmi, czy potrafią rozpoznać sygnał na podstawie szumu. Czy kiedy nadejdzie właściwa rada, będą w stanie ją zobaczyć?

W połowie maja wydział szeryfa obchodził 100. dzień śledztwa. Standardowa aktualizacja informacji. Nie ma żadnych aresztowań. Laboratoria nadal analizują dowody. Cyfrowa kryminalistyka działa. To zdanie zawsze mrozi krew w żyłach. Cyfrowe ślady stóp są teraz danymi widmowymi.

Następnie 6 maja wyemitowano specjalny program NewsNation. Szukali motywu. Doktor Anne Burgess postawiła hipotezę. Być może ciemno. Często jednak zdarza się to w przypadku osób zaginionych, gdy rodzina zachowuje się wycofana lub dziwna.

Kto ma najgorzej?

Może nie sama Nancy, ofiara.

A może córki? Sawanna.

To prowokacyjny pomysł. Nie koniecznie oskarżenie. Ale na pewno punkt presji psychologicznej.

Tommaso Cioni, jej zięć. Ostatnia osoba, która widziała Nancy żywą. 31 stycznia zabrał ją do domu. Następnego dnia nie pojawiła się w kościele. To był punkt, z którego nie było odwrotu. Zgłoszono zaginięcie osoby.

Savannah opuściła program Today. Powrót do pracy. Kamery podążały za matką i córką. Tajemnica stała się główną wiadomością. Teraz Savannah powraca na antenę. Życie toczy się dalej, że tak powiem.

Sprawa zamarła.

Jeśli coś wiesz, zadzwoń do FBI pod numer 1-800-722-5324 lub do biura szeryfa hrabstwa Pima pod numer 520-352-7559.