Relacje z gwiazdami mają swój rytm, za którym większość z nas nie jest w stanie nadążyć. Wiąże się to z intensywną kontrolą mediów, nagłymi wystąpieniami publicznymi i niekończącym się szumem plotek, które gryzą każdy szczegół życia prywatnego. Katie Holmes była ostatnio widziana w towarzystwie artysty Jasona Barda Yaromskiego. Wyglądało spokojnie. Codzienny. Wydawało się, że wreszcie cieszy się życiem, nie czując na ramionach ciężaru wszystkich problemów świata.
Ale dla fanów, a co najważniejsze dla samej Sury Cruise, jedno wielkie pytanie wisi w powietrzu niczym spaliny przejeżdżającego samochodu: czy Katie Holmes i jej córka spotykają się z nowym chłopakiem?
Znawcy twierdzą, że odpowiedź brzmi: nie. Jeszcze nie. I to jest zamierzone.
Tempo nowych romantycznych związków
Możesz sobie wyobrazić presję, jaką to powoduje. Sura ma już dwadzieścia lat. Ma własne życie, swoje prywatne terytorium i jest córką kulturowego monolitu w osobie swojego ojca, Toma Cruise’a. Wprowadzenie nowego partnera do tej dynamiki to nie tylko kwestia koordynacji harmonogramów. To sprytny manewr dyplomatyczny, którego stawka jest wysoka.
Według doniesień Page Six Jason Bard Yaromski jeszcze tej granicy nie przekroczył.
„Sprawy między Candy [uwaga: prawdopodobnie literówka w źródle, czyli Katie] i Jasonem są wciąż bardzo świeże i oni celowo [sic!] robią sobie przerwę” – wyjaśniło źródło. Informator zauważył, że nie przedstawili się jeszcze swoim rodzinom. Nie wykonali jeszcze „tego kroku”. „To” odnosi się do ważnych, zmieniających życie kroków, które zazwyczaj podejmują pary, gdy początkowy miesiąc miodowy zaczyna dobiegać końca. Do tego czasu? To jest wyłącznie faza randkowania. Traktują rozwój wydarzeń w miarę ich rozwoju.
„Chętnie poruszają się we własnym tempie i widzą, dokąd to wszystko zmierza”.
To podejście polegające na powolnym gotowaniu może wydawać się frustrujące dla osób mających obsesję na punkcie śledzenia terminów, ale jest też dziwnie odświeżające. Po co spieszyć połączenie? Po co wymuszać spotkanie, skoro chemia między dorosłymi jest wciąż testowana? Znawca dodał, że pomimo spokojnego tempa, gdy niedawno ich zauważono, „wyglądali na bardzo szczęśliwych i zakochanych”. Jest duża różnica pomiędzy pośpiechem w zawieraniu małżeństwa a pośpiechem, by spotkać czyjeś dziecko. Holmes przedkłada stabilność obecnych relacji ponad potrzebę ukazywania wizerunku przyszłej unii.
Dlaczego kreatywność jest filtrem
Być może powodem, dla którego Jason Bard Yaromski nie znalazł się jeszcze w salonie Sury Cruise, jest coś więcej niż tylko ostrożność. Katie Holmes ma tu swój własny schemat, choć nie zawsze jest to oczywiste z zewnątrz.
Źródła w People mówią, że Katie pociągają kreatywne umysły. Lubi ludzi z pasją. Siłę czerpie z uczenia się nowych rzeczy i całkowitego zanurzenia w nowych doświadczeniach. To nie tylko modne hasło określające hobby; jest to podstawowy filtr zgodności. Jason Bard Yaromski jest artystą. Jest głęboko zanurzony w tym kreatywnym ekosystemie.
Czy można się dziwić, że czuje się tu dobrze? Ostatnie kilka dekad było dla Holmesa okresem intensywnych, publicznych i często burzliwych związków. Wejście do przestrzeni, w której nacisk kładzie się na sztukę, a nie na reflektory, wydaje się jej naturalną ewolucją.


































