Dlaczego piętno otyłości w medycynie powoduje, że pacjenci latami unikają leczenia

11

Byłem całkowicie wyczerpany. Moja terapeutka nie mogła już tego znieść. Widziałem to w jej oczach. Znała prawdę. Kręcimy się w kółko już od miesięcy.

„Nie możemy tu kopać głębiej” – powiedziała mi. “Twoje dziecko nie śpi od dwóch lat. Twoja mama umiera. Na świecie panuje pandemia. Daj sobie pozwolenie na przerwę?”

Potrzebowałem leków przeciwdepresyjnych. Unikałem ich przez piętnaście z trzydziestu pięciu lat mojego życia. Ale moja determinacja w końcu osłabła. Jestem zmęczona opiekowaniem się tylko dwójką małych dzieci i mężem. Chciałem o siebie zadbać.

Zadzwoniłem więc do doktora D. To nie był przypadkowy lekarz. To był mój lekarz rodzinny. Leczył moich rodziców, dziadków, ciotkę i wujka. Obserwuje mnie od podstawówki. Wszedłem do jego biura w całkowitym zamieszaniu. Włosy tłuste. Worki pod oczami. Poczułem ulgę. Znał mnie. On pomoże.

Zawsze byłam otyłą dziewczyną. Po urodzeniu ważyłam ponad dziesięć funtów. Urodziła się dwa tygodnie po terminie. Mama często opowiadała o tym kobietom, towarzysząc tej historii udawanym oburzonym spojrzeniem. Ogromne nacięcie krocza. Nigdy nie pozwoliła, aby historia zaginęła. Nigdy nie „wyrosłam” z tej sytuacji. Kiedy miałem 12 lat, wypróbowałem Weight Watchers. O 22 też. Przybierałem i traciłem 60, czasem 70 funtów na raz. Wywarłam na sobie presję, żeby wcisnąć się w suknię ślubną, żeby nie „żałować” zdjęć.

Ale oto jestem. A teraz mój rozmiar był najmniejszym z moich problemów.

– Co się stało, Saro? – zapytał dr D.

„Widzę się z terapeutą” – odpowiedziałem. Moje drugie dziecko budziło się każdej nocy. Na kilka godzin. Dwa lata z rzędu.

„Drugi otrzyma pełną cenę” – skinął głową.

„Nie mam pomocy”.

Ponownie skinął głową. Wiedział o strasznej diagnozie mojej mamy.

„Ona umiera”.

Nie mogłem kłamać. Nie o to. Inni pominęli temat jej raka w milczeniu. Zachowywali się, jakby była wojownikiem pokonującym wroga. Nawet najbardziej zaawansowani naukowcy nie są w stanie tego pokonać. Widziałem, jak cierpiała. Gdyby mogła, byłaby tam każdej nocy i pomagała mi przy dziecku.

„Mój terapeuta chce, żebym brał SSRI” – powiedziałem. “Od dwóch lat nie śpię. Wychowuję dwójkę małych dzieci w czasie pandemii. I patrzę, jak moja mama cierpi na leczeniu, chociaż wszyscy wiemy, że choroba jest nieuleczalna. Długo unikałam leków przeciwdepresyjnych. Ale teraz jestem gotowa.”

„Możemy to zrobić” – odpowiedział dr D. „Nie ma problemu”.

Ogarnęła mnie ulga. Chwyciłem płaszcz. Wzięła głęboki oddech.

– Ale najpierw musimy cię zważyć.

“Co?”

Krople potu spłynęły po moich włosach. – Pielęgniarka tego nie zapisała?

“Nie zapisałem tego. Muszę to uchwycić. Wstawaj.”

Roześmiałem się. Trochę zdenerwowany. Powiedziałam wcześniej pielęgniarce, że nie chcę się ważyć. I tak mam dość problemów na głowie. Ale zawsze starałam się odmawiać wszystkiemu, co szkodzi mojemu zdrowiu psychicznemu. Dlaczego nie złamać tej zasady już teraz?

„Nie” – powiedział doktor D. Jego głos był obniżony. „Musisz”.

Gapiłem się na niego. Niedowierzanie mocno uderzyło. „Nie chcę”.

“Nie obchodzi mnie to”. Wskazał teczką. “Wstawać.”

Czy pomyślałeś kiedyś, że wszyscy jesteśmy po prostu wściekłymi 15-latkami, którzy nigdy nie dorosli? Ponieważ to byłem ja. Ręce na biodrach: „Tak, kto powiedział, że to konieczne?”

– Jestem – powiedział. – Tak powiedziałem.

„Jaka była moja ostatnia zarejestrowana waga?”

Spojrzał na teczkę. 275 funtów

– Niewiele się zmienił – stwierdziłem. “Wiem, że jestem otyły. Ty też wiesz. Ale jeśli potrzebujesz tego do dawkowania, mam mniej więcej tę samą wagę. “

“Iść.”

Weszłam na wagę. Liczba była dokładnie taka, jakiej się spodziewałem. Po zejściu na dół złożyłem sobie cichą przysięgę. Nigdy więcej nie postawię stopy w gabinecie Doktora D.

Po tej wizycie przez lata nie korzystałam z pomocy lekarskiej.

Jakże byłoby miło, gdyby była to najgorsza historia piętna otyłości, z jaką się spotkałem. Jak dobrze by było, gdyby tak było. Kiedy siedzisz przed zaufanym lekarzem i przyznajesz, że nie wiesz, jak przetrwasz dzień nie myśląc o śmierci… a on zaczyna wściekać się z powodu Twojej wagi? To było bolesne. Nawet śmieszne. Ale nie to było najgorsze. To była po prostu najbardziej absurdalna rzecz.

Teraz jestem stabilny. Dzięki lekom przeciwdepresyjnym.

Kilka lat później zmarła moja mama. Moje dziecko w końcu śpi. Panika wywołana pandemią ustąpiła. Poczułem dziwną ulgę. Bitwy się skończyły. Chciałem radości.

W drugiej ciąży wychowywałam małe dziecko. Pochyliła się. Zarzuciła go na ramię. Coś trzasnęło mnie w plecach.

To było nieprzyjemne. Ale mamy ruszają się dalej. Zignorowałem to. Wychowywanie dziecka. Opieka nad umierającą matką. Nie miałem siły i środków. Poza tym wiedziałam, że doktor D. za każdy ból, o którym wspomniałam, będzie po prostu winić moją wagę. Robił to już wiele razy.

Ale po kilku latach pęknięty kręgosłup zamienił się w guzek. Guz, który boli każdego dnia bez wyjątku.

Moje życie w końcu stało się nie do zniesienia. Potrzebowałem odpowiedzi. Umówiłam się na wizytę do specjalisty od kręgosłupa.

Byłem przerażony. Czy potraktuje to poważnie, kiedy zobaczy moje otyłe ciało? Czy powie ci najpierw, żebyś schudł? Czy guz zniknie, jeśli schudnę? Czy wypukły guzek w dolnej części pleców wystarczy, aby udowodnić, że zasługuję na pomoc lekarską?

Cierpiałem przed spotkaniem. Anulowałem to dwa razy. Znów przełożyłem termin dwa razy. Zastanawiałam się, czy warto po prostu znosić ten ból. Unikaj wstydu skali.

Przyszedłem przygotowany. Znałem fakty na temat piętna otyłości. Usiadłem na kanapie. Czekam na Doktora White’a.

Przećwiczyłem moją przemowę. Ochrona. Byłem gotowy stanąć w obronie swoich praw. Wyprostowałem ramiona. Nie było nic do stracenia.

Wszedł doktor White. Usiadła. – A więc, czy bolą cię plecy?

“Tak”. Wziąłem głęboki oddech. Słowa posypały się. “Od dawna odczuwam ból. Kilka lat temu coś pękło. Wiem, że jestem otyła. Dawni lekarze kazali mi schudnąć, zanim zajmą się problemami medycznymi. Ale ten ogromny guz nie ma nic wspólnego z moim rozmiarem. To nie jest normalne. Nie mam jeszcze 40 lat. Wiem, że osoby otyłe są ignorowane. Dziś nie pozwolę się ignorować. Proszę, traktuj mnie, jakbym była chuda.”

Doktor White zamarł. Zamrugała.

Czy ona uważała, że ​​zwariowałem? Agresywna feministka?

Otworzyła teczkę. Zrobiłem rezonans magnetyczny.

„Oczywiście, że jesteś ranny” – powiedziała. “Masz trzy przepukliny krążków międzykręgowych w dolnej części pleców. Masz też skoliozę. “

Zatrzymała się. – Czy ktoś ci o tym mówił?

Wspomnienie szkolnej pielęgniarki przemknęło mi przez myśl. Zaświadczenie wysłane do domu z podejrzeniem skoliozy. Pamiętam, jak doktor D. patrzył na moje plecy, gdy miałem 12 lat. Jak powiedział mojej mamie, że „wyrosnę”, jeśli schudnę. Do widzenia.

Mój 37-letni kręgosłup opowiedział inną historię. Zakrzywione 11%. Wciąż skręcony.

„Bardzo mi przykro” – powiedział doktor White. Jej głos był miękki. “Twój stan nie został potraktowany poważnie. Ale twoja waga nie ma nic wspólnego z prawdziwym problemem medycznym.”

Zakręciło mi się w głowie. Uśmiechnąłem się. To nie jest uśmiech „grzecznej dziewczynki”. To był prawdziwy uśmiech.

Zostałem widziany. Naprawdę to widziałem.

Doktor White przedstawił plan leczenia. Jest to proces ciągły (długoterminowy). Próbujemy różnych metod. Oceniamy wynik. Kiedy przyjdę na kolejną wizytę, będę wiedział, że zostanę potraktowany jak wartościowy pacjent. Moje reklamacje zostaną uznane za uzasadnione. Oni mnie wysłuchają.

Ignorowanie przez doktora D. kosztowało mnie kilka lat. Unikałem pomocy, której potrzebowałem, ponieważ wstyd był zbyt duży. Pozwoliłam, aby piętno otyłości w systemie opieki zdrowotnej wpływało na moje decyzje zdrowotne. Zignorowałem ból, ponieważ lekarze skupili się na moim ciele, a nie na objawach.

Ale kiedy już się ustabilizowałem… kiedy wydarzenia życiowe się ustabilizowały… byłem w stanie zobaczyć sytuację taką, jaka była. Wina lekarza. Nie moje.

Teraz, kiedy spotykam nowego lekarza, przygotowuję się. Organizuję się. Uzbrajam się w moją mowę. Jestem gotowy bronić swoich praw.

Ale znam też swoje granice.

Jeśli muszę zrobić coś więcej, niż tylko powiedzieć prawdę, żeby mnie zauważono poza moim otyłym ciałem?

Wychodzę. Wybieram nowego lekarza.

System opieki zdrowotnej jest wciąż daleki od doskonałości. Ale nie czekam już na pozwolenie na zajęcie miejsca. Lub poproś o pomoc.